wtorek, 2 października 2012

Codziennik makijażowy



Dziś chciałam się z Wami podzielić moimi kosmetykami których używam codziennie.
Rzadko zdarza mi się chodzić bez makijażu- chyba że jest to wyjście do sklepu czy z psem, wtedy jak najbardziej nie katuję mojej skóry:)
Stawiam jednak na lekki makijaż, do mojego typu urody po prosu nie  pasują mocne kolorowe makijaże. I choć nad tym strasznie ubolewam nie mam w domu ani jednych cieni do oczu! :)

Tak oto mieszkają moje kosmetyki których używam codziennie. Jest mi łatwiej trzymać je w jednym miejscu gdyż w nowym domu jeszcze nie dorobiłam się toaletki..





W pełnej okazałości:





 Zaczynam od bazy pod makijaż- marki kobo w kremie.
Kupiłam ją kiedyś przypadkiem w Naturze i tak już została.
Jest całkiem niezła, szybko się wchłania i rzeczywiście przedłuża trwałość podkładu.
 Ponadto co dla mnie ważne- nawilża moją suchą skórę tak, że jeśli nałoże podkład nie widać już żadnych suchych skórek.

 Podkład jest moim numerem 1 . Już pisałam że uwielbiam podkłady z Bourjois, wyprubowałam już wszystkie możliwe- ten zdecydowanie przypadł mi do gustu najbardziej.
 Zawiera 3 pigmenty-
1. Żółte  - redukują cienie pod oczami.
2. Fiołkoworóżowe  - świeża cera bez plamek i piegów.
3. Zielone  - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.
Podkład delikatnie matuje cerę, nie przesusza jej i daje bardzo naturalny efekt krycia. Nie polecam jednak osobą które lubują się w podkładach typu Revlon gdzie krycie jest o wiele większe:)
Cena : 55 zł.





Następnie rozświetlający korektor pod oczy Ives Rocher- pisałam troszkę o nim parę postów niżej.
Na policzki nakładam róż marki Inglot. Długo szukałam różu który nie będzie różowy lub pomarańczowy. Ten ma idealną brzoskwioniowo- pomarańczową barwę i jest mocno napigmentowany.
Używam go już pół roku a jak widać zużycie jest naprawdę znikowe- koszt około 25 zł.




Jeśli chodzi o oczy, uwielbiam malować je eyelinerem.
Aktualnie używam czarnego eyelinera Essence w pędzelku.
Jednak nie jest to mój ideał- pod koniec dnia zaczyna się kruszyć i rozmazywać.
Ma za to bardzo dobry pędzelek- cienki i miękki i na prawdę łatwo narysować nim równą kreskę.


Tusz do rzęs kupiłam z polecenia koleżanki która bardzo go zachwalała. Ze względu na cenę ( 10 zł) nie wahałam sie zbyt długo i dobrze!  Tusz u mnie sprawdza się idealnie. Rozczesuje moje rzęsy,  pogrubia je i wydłuża. Szczoteczka jest w formie grzebyku.






Na koniec maluje usta. Jeśli nie wybieram się na jakieś ważne spotkanie używam tylko Carmexu który bardzo dobrze nawilża moje popękane usta. Czasem sięgam też po pomadkę Nyx której recenzję znajdziecie parę postów niżej:)




Tutaj mała prezentacja kolorów:






I gotowy makijaż ( bez użycia różu )









32 komentarze:

  1. Genialny makijaż *.* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. W identycznej doniczce trzymam pędzle :D
    Nie zapycha Cię ta baza ? Ja bym nie mogła tylu silikonów używać na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jak na razie nie, może dlatego że używam jej naprawdę odrobinę zamiast kremu na dzień:)

      Usuń
  3. dzieki za komentarz i rowniez obserwuje

    mam tą sama maskare i oczywiscie carmex:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. carmex obowiązkowo w każdej torebce!:)

      Usuń
  4. Ja również nie za dobrze czuję się w kolorowym makijażu, najczęściej beże i brązy :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. również obserwuję i pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie przepadam za tym eyelinerem, w dodatku ma kiepski pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dnia na dzień utwierdzam się w przekonaniu że już go więcej nie kupię:) Dziś po godzinie dosłownie odpadła mi końcówka kreski:P

      Usuń
  7. powiem tak - moja baza, mój podkład i mój tusz! podkład pokochałam od pierwszego użycia, a do tego tuszu ciągle powracam, bo jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to jeszcze nie te z facebooka, bo niestety w stacjonarnym sklepie ich nie mieli :/ ale... trafiła mi się zniżka 40zł na zakupy przez internet więc... zamówiłam też te drugie z ćwiekami :D chłopak mnie zabije jak przyjdzie paczka xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej ja również mam mało kosmetyków , i używam tylko podkładu , kredki i tuszu .. cała magia twi w tym :) Bardzo fajna kolekcja :)

    Wpadnij do mnie !było by miło Nowa notka :)
    smilepleasepleease.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam że mniej znaczy więcej!:)

      Usuń
  10. Uwielbiam eksperymenty makijażowe, ale beże i brązy to zdecydowani ulubieńcy :)

    Tangle teezer

    OdpowiedzUsuń
  11. Z przyjemnością obserwuję i zapraszam do tego samego :)
    (przepraszam za to tangle teezer, nie wiem jak to sie tam znalazlo ^^ )

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię bazy kobo...
    ładny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu pasuje, ja też musiałam się długo przekonywać w ogóle do używania bazy pod makijaż:)

      Usuń
  13. fajne kosmetyki :)
    uwielbiam carmex !! <3
    ciekawy blog również obserwuje :):*

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się skusić na ten Carmex. ; )
    nigdy go jeszcze nie próbowałam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie na nadchodzące mrozy:)

      Usuń
  15. Chyba mam ten sam róż z Inglota, też go bardzo lubię :)
    I miałam również ten tusz do rzęs, faktycznie był całkiem fajny :) Bardzo ładnie wyglądasz, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo go szukałam- zazwyczaj mają odcienie bardzo pomarańczowe a tego nie lubię:)

      Usuń
  16. Inglota uwielbiam..fajne wiadereczko na kosmetyki!
    pozdrawiam i zapraszam do wzajemnej obserwacji Ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie taki lubie,delikatny i subtelny!;)
    pozdrawiam,zapraszam!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny niezbednik makijazowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. masz ładne długie rzęsy. też chce takie! ;)

    OdpowiedzUsuń